img_20161204_121746

Blend-a-Med 3D White Luxe

Korzystając z okazji że mam chwilę aby pobawić się w pisanie, chciałabym popełnić post w którym to pochwalę się jak zostać ambasadorem jakiejś marki. Otóż jakiś czas temu gdy akcja się zaczęła, wypełniłam krótką ankietę na stronie https://www.everydayme.pl która pozwalała zostać ambasadorem marki Blend-a-Med i jednocześnie przetestować produkty do wybielania zębów. Na zestaw składała się pasta Blend-a-Med 3D White Luxe oraz Akcelerator Wybielania. I pewnego pięknego dnia odkryłam że się dostałam.
Tak oto piątkowego poranka w moich progach powitałam kuriera który przyniósł mi zgrabną paczuszkę a w niej wyżej wymienione produkty. Już samo rozpakowywanie było całkiem przyzwoitą zabawą, robienie zdjęć i ten cudowny pretekst do zrobienia selfie i jednocześnie makijażu.
W zestawie ambasadora był przewodnik projektu, książeczka „Badanie Opinii”, pasta Blend-a-Med 3D White Luxe, Akcelerator Wybielania, ulotki z kodem uprawniającym do zwrotu części kosztów za pastę dla znajomych i 10 kart badania ifwom dzięki którym można również wygrać fajne nagrody po wypełnieniu krótkiej ankiety.
W tej chwili mija dokładnie tydzień odkąd pasta i akcelerator trafiły w moje ręce i do tego czasu używam ich dwa razy dziennie. Na samym początku do mycia używałam szczoteczki do zębów z włosiem o średniej twardości, niemniej moje wrażliwe zęby nieprzychylnie zareagowały na dość ostrą pastę w tym połączeniu i musiałam wymienić szczoteczkę na miękką. Kiedy już to zrobiłam i mycie nie kończyło się poranionymi dziąsłami mogłam docenić to jak dobrze pasta Blend-a-Med 3D Luxe odświeża oddech. Nie tylko ja zresztą. Czyści jak na pastę przystało, czyli przyzwoicie i nie ma się tu do czego przyczepić. Co do Akceleratora Wybielania, opakowanie mówi że ma smak waniliowy. Jednak jest to lekko mówiąc niedomówienie i raczej nie najlepszy wybór bo jesteśmy przyzwyczajeni do miętowych produktów do pielęgnacji jamy ustnej i mi to odstępstwo trochę przeszkadzało. Przyzwyczajałam się dopiero w miarę używania.
Na tą chwilę nie mogę powiedzieć bym zauważyła jakieś efekty, ale to dopiero tydzień, i pewnie ma na to także wpływ to że wciąż piję kawę, ale ciężko sobie jej odmówić. Dlatego jest to wpis pierwszy, w drugim podzielę się z wami efektami już w formie sesji zdjęciowej przed i po. A póki co mam nadzieję że chociaż troszkę przybliżyłam wam produkt, bo ja mam zaufanie do marki Blend-a-Med i po prostu lubię te produkty. Jeszcze przed testowaniem z przyjemnością w sklepach wybierałam właśnie te pasty i sądzę że jeśli test będzie pomyślny, to właśnie 3D White Luxe na stałe zagości w mojej łazience.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *