sackboy

Początek

Za trzy dni minie dokładnie dziesięć miesięcy od momentu w którym na świat przyszedł mój syn. Mikołaj, bo tak ma na imię, urodził się dokładnie 28 stycznia 2016 roku w Opolu, dwanaście dni po terminie. Małe, wielkie szczęście. Już wtedy na myśl przyszło mi stworzenie bloga, ale dziecko, pieluszki, karmienia i cały ten bałagan związany z powitaniem nowego człowieka na świecie, zepchnął na dalszy plan jakiekolwiek zamierzenia. Ale oto jestem – w tej chwili już dwudziestoośmioletnia kobieta, mama, partnerka – pragnę was zaprosić do śledzenia wpisów, recenzji i pewnie czasem innych ciekawostek.
Blog nazywa się Magiczna Mama nie bez powodu. Otóż od dawien dawna… No dobra, odkąd miałam siedemnaście lat, zajmuję się czymś co nie jest uznane za powszednie. Wróżę. I robię to na tyle skutecznie że nie schowałam swoich talii Kart Tarota do szuflady ze wstydu nad bzdurami jakie można przy okazji rozkładów powiedzieć. Chociaż każdemu, także mi, zdarzają się wzloty i upadki.
Karty Tarota – bo to właśnie na nie padł mój wybór gdy postanowiłam zapoznać się z ezoteryczną naturą świata – zafascynowały mnie w sumie nieoczekiwanie. Ot, kiedyś będąc z byłym już teraz chłopakiem na kawie, zaczepiła nas moja znajoma i zaproponowała mojemu eks że mu powróży. Podryw z jej strony może średni, ale dzięki temu ja dowiedziałam się jednej ważnej rzeczy – takie cudo jak Karty Tarota można kupić! Pochłonęła mnie ta myśl. Długi czas szukałam ich w księgarniach, trzeba bowiem pamiętać że to nie było internetu i allegro. Minęło kilka miesięcy i miałam swoją talię! Wychuchana, duża, obrazkowa i z książką! Talia Chrzanowskiej, na której przyszło mi się uczyć, i która pozwoliła mi zrozumieć jak delikatną i zarazem wciągającą sztuką jest przewidywanie przyszłości. Ale to już samo w sobie powoduje wiele kontrowersji, a gdy do tego wszystkiego dodać mamę z małym dzieckiem… Szalonych teorii i wszystkich pomysłów nie można zmierzyć. Dlatego mój blog nie będzie typowo rodzicielski. Jeśli jesteście zainteresowani zapraszam was do kolejnych wpisów, mam nadzieję że będziecie śledzić na bieżąco, dostarczy wam to trochę wiedzy ale i pozwoli na sporo rozrywki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *