katarek

Katarek Plus

No i stało się. W całej swej okazałości popełniłam film recenzujący aspiratory do nosa, przynajmniej te których ja używam. Jakość jest okropna, ale wraz z kamerką docieramy się toteż liczę na to że kolejne będą lepsze, bo tu zjadła mnie trema z racji debiutu. Ale do rzeczy.

Aspirator Katarek Plus – czyli aspirator który działa po podłączeniu go do odkurzacza. Pierwszy raz gdy o tym usłyszałam to złapałam się za głowę. Olabogarety toż to nos dziecku pewnie urywa! No i okazało się że nie, nie urywa. Urywa za to inną część ciała gdy nagle okazało się że dwa tygodnie czyszczenia nosa mojego dziecka co pół godziny przy pomocy Fridy, przez które nabawiłam się… No dość powiedzieć że miałam dość. Frida jest całkiem niezłym wynalazkiem, ale tylko do lekkiej wersji kataru. Przy tych gorszych powoduje palpitacje serca mamy, taty, zawroty głowy i ogólne problemy oddechowe. A gdy sami jesteśmy zakatarzeni i ledwo oddychamy to używanie jej naprawdę męczy. Po dwóch tygodniach, płaczu, kopaniu i wrzasku tak dziecka jak i naszego powiedziałam dość, basta! Chcę coś co odciągnie te straszne smarki za mnie! W sumie w grę wchodziły dwa rodzaje aspiratora, właśnie Katarek i elektryczny, ale po zapoznaniu się z opiniami według których elektryczny nie daje rady, postawiłam na ten pierwszy. I chwała za to niebiosom!

Po zakupie najpierw test na sobie, bo co jeśli jednak ten nos urywa? 😉 Nie. Mój nos został na swoim miejscu, sam proces był też absolutnie bezbolesny, i nawet nie denerwujący. A jak poszło z dzieckiem?

To było lepsze niż najlepsze piwo w bardzo ciepły letni wieczór. Czyszczenie zajęło pół minuty, zrobiłam to sama (z Fridą by to nie przeszło, ojciec trzymał, ja ciągnęłam) i po chwili moje dziecko oddychało przez nos! Po dwóch tygodniach gdy to było praktycznie niemożliwe! Szybko, łatwo i nie powiem że przyjemnie, bo Mikołaj nienawidzi czyszczenia nosa, ale skutecznie.

Frida od tamtej pory wylądowała w zapomnianym pudełku w razie awarii, a Katarek zajął honorowe miejsce w kosmetyczce bo używam go ilekroć w nosie mojego dziecko cokolwiek się pojawia.

Nie będę się nawet rozpisywała nad gruszkami do nosa dla dzieci, wystarczy mi fakt że pediatrzy już dawno odradzają ich stosowanie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *