Talia Chrzanowska

Dlaczego wróżyć, dlaczego płacić.

Dawno mnie tutaj nie było, i to nie jest kwestia tego że nie chciało mi się czy nie daj, tematu nie było. Tych drugich mam aż nadto, a do tego nie mam… Spokoju. Bo ilekroć sięgam po laptopa (archaiczny twór rodem z muzeum sztuki współczesnej) dziecko moje zaczyna w klawiaturę walić piąstkami licząc… Nie wiem na co on liczy.
Ten temat chciałam poświęcić po trochu wróżeniu. Rano udało mi się z mężczyzną moim popełnić gołąbki, dziecku wepchnąć cycka do buzi i uspać, to kawa może nie wystygnie, a komputer wytrzyma to obciążenie w postaci WordPad’a, ach, marzenie!
Wracając do powyższego, dlaczego wróżenie jest niedokładne? No to w zasadzie proste, to nie jest przepowiednia a raczej podpowiedź. Nasze życie praktycznie w całości zależy od nas, od naszych wyborów, począwszy od tego że przed przyjściem na świat sami wybieramy sobie rodziców często po to by zdobyć pewne doświadczenia, po każde najmniejsze gesty jak wejście do sklepu po gazetę, które powodują lawinę zdarzeń która zmienia z góry założoną ścieżkę. Wróżka interpretując karty bazuje na tym co już się wydarzyło, one przeprowadzają ją przez tą najprawdopodobniejszą drogę. Jest jeszcze druga kwestia, pragnienie i wpływ. Często tak bardzo czegoś chcemy że karty zamiast odczytywać przyszłość, odczytują nasze chęci. A im słabsza u wróżki kondycja i na przykład choroba, tym o to łatwiej. To jest jeden z powodów dla których nie wróżę nie będąc w pełni zdrową.


Nie wróżę sobie samej w trywialnych sprawach. To proste, wróżba powinna być pomocą. Jasne, może być zabawą, przyjemnością, jeśli Cię stać, to dlaczego nie? Niemniej, nie oczekuj wtedy super dokładności, bo znając sprawę z którą przychodzisz, karty łatwiej rozpoznają i przeprowadzą przez wróżbę. Nie bądź tajemniczy, im więcej o Tobie wiem, tym lepiej mogę zinterpretować karty. Znając Twoją sytuację życiową łatwiej wybiorę znaczenie z mnogiej ich ilości w kartach. Każda karta Tarota zależnie od położenia, pytania i Twojej osoby może mieć setki znaczeń. To nie lada wyzwanie i wymaga sporo kreatywności, a także wiedzy która przychodzi z praktycznie każdym rozkładem. Potraktuj wróżenie jako zajęcie artystyczne. Ze sztuką ma wiele wspólnego.
I ostatni, okrutnie drażliwy temat do wpisu. Pieniądze.

 

Zawsze gdy przewija się temat zapłaty za wróżenie słyszę niechęć. No tak, najlepiej za darmo. Albo dopłacić. 50 złotych za sesję trwającą godzinę, albo tyle samo za 3 pytania przez e-mail to nie jest dużo. To praktycznie 1/3 tego co bierze średnia wróżka. No ale ok, każdy może mieć własne na ten temat zdanie. Istnieją powody dla których nie wróżę za darmo. Jednym z nich jest energia. Musi istnieć przepływ, ja daję coś od siebie, ten dług musi zostać spłacony. Własna rodzina nie ma u mnie wróżb za darmo, to powoduje połączenie energetyczne które niesie ze sobą niezbyt przyjemne konsekwencje.
Po drugie: serio?! Do psychologa też idziecie i mówicie żeby zrobił wam sesję za darmo? Albo do fryzjerki? A może bułki kupujecie za darmo? To usługa, jak każda inna. I nieistotne co o niej myślicie, naprawdę trzeba płacić za pracę drugiej osoby. No bo tak na zdrowy rozum, co pomyślelibyście gdyby ktoś nie zapłacił wam za pracę? No właśnie, nieprzyjemna wizja.
Mam nadzieję że mój wpis chociaż trochę pozwoli wam zrozumieć tą drugą stronę barykady, jestem wróżką, ale i człowiekiem, wiem że każdy miewa gorszy dzień, i wtedy staram się być podporą, wróżenie to odpowiedzialność, często wystarczy po prostu wesprzeć. Dlatego jeśli macie problem, albo się wahacie, pamiętajcie – wróżenie ma pomagać. I nieistotne od tego co wyjdzie w kartach, wasz los jest zawsze w waszych rękach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *