baner

Rzecz o oszustwach i konkursach, czyli poradnik jak nie dać się zrobić w balona.

Kolejny wpis miał być inny, a jednak na fali ostatnich wydarzeń, i przez fakt tego że często biorę udział w konkursach, chciałam was ostrzec. Facebook został dosłownie zalany profilami których jedynym zadaniem jest zorganizowanie konkursu z bardzo kuszącą nagrodą. No kto by nie chciał złotego łańcuszka od Apart, czy zapasu pieluszek Pampers? Ha! Każdy! Ale oczywiście, jest ALE…

Ściema. Oszustwo, naciąganie. Bo w rzeczywistości wiele z tych konkursów jest właśnie tym. Proszą tylko o napisanie jakiegoś głupiego hasła pod postem, zazwyczaj „GOTOWE” i voila! Wygrałeś! Ty, twoi znajomi, i wszyscy którzy napisali. Plus ze dwa konta które przedstawiają śliczne dzierlatki. Trzeba tylko wysłać smsa i pobrać formularz… No właśnie. A sms to subskrypcja na 100, czasem i 200 złotych.

 

Na co trzeba uważać, i kiedy zachować szczególną ostrożność?

 

  1. Profile które oferują te „konkursy” zazwyczaj mają w swoim tle oficjalne loga sklepów/marek, toteż trzeba dokładnie przejrzeć profil. Te które opierają się na oszustwach zazwyczaj mają kilka postów i powstały tylko w tym jednym celu. Dobrze także śledzić na bieżąco oryginalne profile pod które oszuści się podszywają, bo jeśli tam nie a informacji o konkursie, to po prostu go nie ma.
  2. Wysyłanie smsów. Żaden konkurs w jakim brałam udział do tej pory, nie wymagał tego. To już jest sygnał by dokładnie przeczytać regulamin, tam zazwyczaj zawarte jest że te wiadomości są z typu premium, i ich koszt może nas bardzo zdziwić.
  3. Wygrani. Jeśli zamiast imienia i nazwiska podany jest odnośnik do profilu, to znaczy że coś tu śmierdzi. Pozwólmy by ktoś znajomy również kliknął w link, który rzekomo prowadzi do naszego profilu. Może się okazać że oni, mimo że w konkursie udziału nie brali, także wygrali. To mała sprytna sztuczka by po kliknięciu w link, przekierowało nas na własny profil.
  4. Wyjątkowo wartościowe nagrody. Nie mówię że nie da się wygrać czegoś fajnego, sama dzięki jednemu konkursowi jestem posiadaczką IPada, ale… Roczny zapas pieluszek dla trzech osób, biżuteria za tysiąc złotych, czy zakupy za kilka tysięcy oferowane przez profil na facebooku…  Brzmi trochę zbyt pięknie by było prawdziwe.
  5. Czas zakończenia. W konkursach których wiarygodność jest wątpliwa, zazwyczaj jest napisane tylko „niebawem”, „wkrótce” czy też „niedługo”. Jeśli data nie jest z góry ustalona, macie pełne prawo mieć uzasadnione wątpliwości. Dlatego wraz z tym zwrotem powinniście już zrobić w tył zwrot!
  6. Regulamin. Jego brak nie świadczy dobrze o organizatorach, podpowiada nam byśmy przyjrzeli się, czy aby na pewno są wiarygodni.

 

Dobrze jest pytać na odpowiednich grupach, i koniecznie trzeba czytać regulaminy. W innym wypadku możemy łatwo dać się oszukać, a niestety coraz więcej jest tego typu wydarzeń. Potem niestety ludzie piszą na oryginalnych profilach z pretensjami i nierzadko obelgami, czego świadkiem miałam nieszczęście być. Jeśli już wyślemy smsa, zadbajmy by u operatora zablokować wysyłanie kolejnych, często bowiem jest to rodzaj prenumeraty.

 

Przy udziale w konkursach trzeba wiele dystansu, i zdrowego rozsądku. Zgłaszajmy profile które uznamy za podejrzane do weryfikacji, jeśli reakcji będzie dostatecznie dużo, administracja będzie musiała w końcu zareagować. Ale żeby wygrać, trzeba grać, także życzę wam powodzenia, i wspaniałych nagród w oficjalnych, i uczciwych konkursach 😉

 

IMG_0286

Kolejne oszustwo przy użyciu imienia firmy Pepco
Kolejne oszustwo przy użyciu imienia firmy Pepco

Jedna myśl na temat “Rzecz o oszustwach i konkursach, czyli poradnik jak nie dać się zrobić w balona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *