Dziś trafi tu szarlotka, w ramach tego by nie był to ani kot, ani Mikołaj ;)

Placki Schrödingera

Czasami w moim domu dzieją się rzeczy jakie nie śniły się fizykom. Prawa tej przyziemnej nauki są nagminnie naginane, a ja uczę się nowych teorii. Na szczęście nie tych spiskowych. Podczas gdy ja w kuchni walczyłam z plackami ziemniaczanymi robionymi bez tłuszczu, dziecko moje po awanturze stulecia dostało swoją porcje, ostatecznie schłodzoną w lodówce, z […]

Czytaj więcej

houdini

Zjawiska Paranormalne

Ostatnio ciepło jest niemiłosiernie. Na czwartym piętrze po powieszeniu prania robi się sauna, i pytam ja siebie, dlaczego narzekam na to że do spa nie chodzę? A na co komu spa, kiedy sauna jest gratisik! Mogę udostępnić za drobną opłatą. A i ponieważ najwyraźniej nie jest mi jeszcze dostatecznie ciepło, gotowałam obiad. Okno otwarte, kuchenka […]

Czytaj więcej

IMG_20170614_170806

Gówniany dzień

Mamy godzinę prawie dwunastą, z okładem, a moje dziecko stwierdziło że 11:30 jest najlepsza na drzemkę. Ja już chyba dostaję apopleksji na myśl jak to będzie, bo może się okazać że młody zechce robić drzemkę numer dwa, co poskutkuje pójściem spać chyba o drugiej w nocy! Nie to żeby coś, tatuś go zabrał o siódmej […]

Czytaj więcej

Klątwa kawy

Moje dziecko od samego początku ze spaniem było na bakier. Wieczorem to w sumie kładłam się z panicznym strachem że on już się zaraz obudzi. Już na zapas wystawiałam cycka i karmiłam śpiące niemowlę. A ono jak na złość i tak budziło się w zależności od dnia 10-15-30 minut później. I nieistotne ile miał, 2, […]

Czytaj więcej

O ambicji słów kilka

Czasami w jakimś pijackim widzie postanawiam że będę ambitna, nie pójdę na skróty i od a do z zrobię jak trzeba. I nieważne co! Ważne jak! Z dzieckiem u nogi, ewentualnie krzyczącym na podłodze tak że żartobliwie nazywamy go dinozaurem. Nie byle jaki stegozaur, tyranozaur z paszczęką ośmiu zębów, czterech w drodze, prowodyrzy rozdrażnienia! No […]

Czytaj więcej

Perpetum Bo Myje

No powiedzcie mi jak to jest… Bo wstałam rano z nadzieją i radością. O ile można kiedy dziecko po dwudziestu pobudkach skacze Ci na brzuch a Ty tylko błagasz, kochanie zrób kawy. Nie, nie takiej jak zwykle. Mocnej, bardzo mocnej! No, tak o łyżeczkę mocniejszej niż zwykle… Z cukrem, z cukrem. Tak wiem że cukru […]

Czytaj więcej