Dziś trafi tu szarlotka, w ramach tego by nie był to ani kot, ani Mikołaj ;)

Placki Schrödingera

Czasami w moim domu dzieją się rzeczy jakie nie śniły się fizykom. Prawa tej przyziemnej nauki są nagminnie naginane, a ja uczę się nowych teorii. Na szczęście nie tych spiskowych. Podczas gdy ja w kuchni walczyłam z plackami ziemniaczanymi robionymi bez tłuszczu, dziecko moje po awanturze stulecia dostało swoją porcje, ostatecznie schłodzoną w lodówce, z […]

Czytaj więcej

IMG_20170614_170806

Gówniany dzień

Mamy godzinę prawie dwunastą, z okładem, a moje dziecko stwierdziło że 11:30 jest najlepsza na drzemkę. Ja już chyba dostaję apopleksji na myśl jak to będzie, bo może się okazać że młody zechce robić drzemkę numer dwa, co poskutkuje pójściem spać chyba o drugiej w nocy! Nie to żeby coś, tatuś go zabrał o siódmej […]

Czytaj więcej